Tag dla słowa ‘sesje zdjęciowe’
Prace nad nową płytą wciąż trwają…
środa, 7 Listopad , 2007Drodzy przyjaciele!
Jestem bardzo podekscytowana, ponieważ piosenki na nową płytę osiągają coraz to wyższe szczeble drabiny wiodącej ku doskonałości.
Trochę się w związku z tym egzaltuję, ale musicie mi to wybaczyć – po prostu wierzę, że będzie to najlepsza moja płyta. Co oczywiście nie przeszkadza mi namawiać Was usilnie, byście nabywali nieliczne egzemplarze dotychczasowych, wydanych w czasach prehistorycznych. Proszę żądajcie ich w Media Marktach, Empikach, wyrażajcie głośno swe niezadowolenie, gdy nie możecie ich dostrzec na półkach, pozostawiajcie wpisy oburzenia w książkach skarg i wniosków (jeśli coś takiego w ogóle jeszcze istnieje), licytujcie na Allegro zakurzone kasety magnetofonowe – sama mam ich parę, ale gdzie to odtwarzać, no gdzie?
Możecie też kupić składankę The Best Women Forever Vol.2 (brzmi nieźle, prawda?), dostępną miedzy innymi na stronie – http://www.merlin.com.pl
Na niej znajdziecie piosenkę z płyty Rocznik ’72 : „Za darmo nic” i wiele innych zacnych utworów.
Jak już wspomniałam, prace w naszym domowym studio trwają: kontury nabierają kolorów, szkielety – rumieńców, echa braw przyszłości pobrzmiewają za horyzontem, a my – znaczy (modne słowo) Danek, Marcin i ja, z pasją godną obrońców wielorybów, ślęczymy nad cubesem (kto wie co to, ten wie i niech tak zostanie).
Mam już tytuł – „Życie jak świeczka na torcie”. Zawsze zaczynam od tytułu, bo primo: to dobrze rokuje na przyszłość, sekundo: głupio się potem wycofać z tematu, gdy już ziarno trafiło na podatną glebę, a kiełki wznoszą się ku słońcu. Idąc tym tropem już niedługo ogłoszę tytuł książki, może taka pobożnożyczenowa projekcja da mi asumpt do nowego stempelka w mojej Zaiksowej legitymacji, no wiecie, sekcja A pisarze, literaci? Śmiejcie się, śmiejcie, ale to naprawdę wielce przeze mnie pożądane miano, którym chciałabym się posłużyć na najbliższym zjeździe absolwenta.
Postawiliśmy sobie za cel, by do końca roku nagrać pierwsze pięć piosenek. I jak tylko go zrealizujemy, umieścimy fragmenty na stronie, żeby nie robić z gęby cholewy (piszecie, że od dwóch lat obiecuję, a efektów ani widu, ani słychu – Moi Drodzy, sztuka w bólach się rodzi). I wiecie co, jeszcze jedna niespodzianka! Będzie nowa odsłona strony! Prace są mocno zaawansowane – żeby nie być gołosłowną, już dziś dzielę się z Wami częściowym efektem nowej sesji zdjęciowej, która ma nam posłużyć do odświeżenia mojego wizerunku.
fot. Kamila Markiewicz-Lubańska
9 i 10 listopada jadę na występy do Szczawna Zdroju i Świdnicy. A 15 zostałam zaproszona do uczestnictwa w bardzo szczytnej kampanii społecznej „Mniej absurdu w polityce! Więcej w sztuce”. Zasiądę w jury konkursu festiwalu Absurdalia 2007 w katowickim Mega Klubie.
Święta za pasem: 15 grudnia będę gościem Charytatywnego Wieczoru Kolęd w Kościele pw. Św. Józefa Oblubieńca na osiedlu Zacisze w Zielonej Górze. Pieniądze mają wspomóc budowę hospicjum. Zaśpiewam między innymi piękną piosenkę Cliffa Richardsa „Mistletoe and wine”, może uda się to zarejestrować i uraczyć miłych gości tej strony świątecznymi dźwiękami? Zobaczymy co się da zrobić.
Tyle na dziś. Bardzo was pozdrawiam, odezwę się wkrótce.
Patrycja
Tagi: nowa płyta, sesje zdjęciowe


