Patrycja Kosiarkiewicz

O mnie

Jak to się wszystko zaczęło

Nie pamiętam dokładnie. Do głowy przychodzą pojedyńcze obrazy:

Do głowy przychodzą pojedyńcze obrazy. Nie potrafię ułożyć ich chronologicznie:

Mam parenaście lat, rzężący magnetofon Kasprzak (przedmiot dumy i pożądania) wyrzuca z siebie przeboje lat 80-tych, a ja wykonuję ekwilibrystyczny duet z Madonną w tle. Ubrana w specjalnie na tę okazję uszytą sukienkę, całkiem przekonywująco (w porównaniu z oryginałem) śpiewam utwór? Heaven can wait?  piosenkarki wówczas bardzo popularnej  -  Sandry, na międzyszkolnym konkursie.

czytaj więcej

19 pytań

Pytania, na które obok odpowiada Patrycja w XIX wieku krążyły wśród bywalców europejskich salonów. Odpowiadał na nie  na przykład Marcel Proust.

czytaj więcej

Polecam

Polecam to co czytam i czego słucham…

czytaj więcej