Patrycja Kosiarkiewicz

Bajeczki

Bajeczki„Gdybanie”
tekst – Patrycja Kosiarkiewicz

Gdybyś był mój,
to bym nic nie robiła,
tylko cały dzień cię tuliła.

Kto odrzucony jak uschły liść,
ten zawsze będzie, będzie czekał
by usłyszeć przyjdź!

REF. Niebo mi klaszcze,
Siwy Bóg mi klaszcze także

„Bajeczka”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Masz na piersi coś mojego,
coś naprawdę mi drogiego.
Co kołacze wśród zwątpienia,
drga w ramionach ukojenia.

Oto moje serce.
Oto moje serce.
Nie proś mnie o więcej.
Nigdy nie proś mnie o więcej.

Oczy moje z przepaskami,
tęsknią rozpaczliwie łzami
za ognikiem, co wśród burzy
błękit nieba im wywróży.

Ja chcę być daleko,
Ja chcę być daleko.
Gdzieś za siódmą górą.
Gdzieś za siódmą górą, rzeką


„Radosny”

tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Uwierzyłby ten, kogo sny
policzył na liczydłach swych
na niebie ktoś, na niebie hen.
Uwierzyłby dopiero ten.
Na pożegnanie, na pożegnanie
spojrzeć wstecz – łatwa rzecz.

A taki, co niedawno go
zrzucono z chmur, by pożył,
to taki w nic nie wierzyć chce
i nie uwierzy w słowa te,
i na dzień dobry, na dzień dobry
spojrzeć wstecz – trudna rzecz.

REF. Trzeba z chwili mieć,
to co w chwili trwa.
Nie przeoczyć nic,
szukać aż do dna.
Trzeba wierzyć, że jeśli kochać,
to na zawsze.
A gdy nawet ból,
trzeba nie dać się.
Nie dać ściągnąć w dół,
mówić głośno nie!
Trzeba budzić się
i od rana tańczyć w myślach.

Nie czekaj aż w lusterku twarz
zmarszczona jak rodzynek,
lecz z cudzych spraw pomyłek garść
i podpowiedzi spróbuj skraść.

„Broszka”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Jeślibym, jeślibym broszką
była z nieba
mogłabym, mogłabym
spaść jak gruszka z drzewa.

Kto by mnie, kto by mnie
wtedy zauważył
miałby to,
o czym zawsze marzył.

REF. A lunatyk swym snem
zachwycony wśród gwiazd
rynną płynąłby wpław
do księżyca.

Gdybyś był, gdybyś był
lasem potarganym,
utkałbyś, utkałbyś
dla mnie z mchu dywany.

„Anielski”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Hen, w sen
odpłynął Wielki Wóz gwiazd.
Spod kopyt mleczne iskry.
Pęd, pęd.
Nieba żywioły swój blask
wokół rozprysły.

REF. Nie ma cię i tak mi bardzo, bardzo źle.
We mgle gubię się.

Raz, dwa,
Daruję ci, to co mam,
Bo kocham ciebie
i wiatr z Tatr, łaskotki spienionych fal,
słońce na niebie.
Anioły białe mnie kołyszą.
Anioły wszystko słyszą.

„Jak ja wierzę”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Są źródła takie, co nigdy nie wyschną.
Są czary takie, co nigdy nie prysną.
Jak ja wierzę bardzo, że w to wierzyć warto.

Nie pytaj czemu wierzę, bo
tak trudno w słowa ująć to
czym wiara może stać się, gdy
oprócz wiary nie ma nic…

Są kwiaty takie, co nigdy nie zwiędną.
Są rzeczy takie, co zawsze, na zawsze będą.
Jak ja wierzę bardzo, że w to wierzyć warto.

Gdy wierzę, wtedy czuję, że
to w co wierzę gdzieś prowadzi mnie.
Ostatni to ratunku port,
gdy się umie wierzyć w coś…

„Na straty głowa”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Na straty spisana taka głowa, taka głowa
co się w niej własna myśl nie chowa
myśl nie chowa.
Gdy ktoś głupstwem karmi twoją głowę, temu ości
głupoty w gardło i niech pości,
i niech pości.

REF. Myśl ze złota z głowy dna
podpowiada mi co dnia
żeby w głowie własnej pleść
z różnych myśli własną treść

„Kobza”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Czemu złości się tyle złości w każdym z nas,
a na brata brat wilkiem, spode łba
patrzy wtedy, gdy temu coś tam wiedzie się.
Czemu każdy brać zamiast dawać chce?

Gdzie się podziać ma ten, co puka do twych drzwi,
ten, któremu ty nie otwierasz ich?
Samotności swej pije kielich aż do dna,
by szczęśliwym być w kolorowych snach

REF. Teraz pięknie wszyscy wraz
zaśpiewajmy jeszcze raz!
Teraz pięknie na mój znak:
Czy to warto w złości tak?
Miłość boli znacznie mniej,
tylko jej zaufać chciej,
Bijobije….

„Jezu, jak się cieszę”
tekst - Lech Janerka

Jezu, jak się cieszę
z tych króciutkich
wskrzeszeń
kiedy pełną kieszeń
znowu mam.
Znowu mogę myśleć
trochę jakby ściślej
i wymyślać śmiało
nowy plan.
Pięknie jest,
nieskromnie bardzo jest.

REF. Wstawać i pracować
i mieć
nie bardzo mogę,
nie bardzo chcę.

Jezu jak ja lubię,
jak ja bardzo lubię,
chyba tak nie umie
lubić nikt.
Lubię się zaszywać,
lubię nadużywać.
Szukam wciąż okazji
i je mam.

„Jeden krok do domu”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Po co mi czuć w
czekaniu dreszcz,
zastygać, gdy
niedoskonała to poza?
Bezczynnie drwić
z bezscennych dni,
bezczynnie kpić,
choć w głębi duszy pożar?

REF. Na dnie, po rękojeść na dnie tkwi
na dnie, to co w sercu wbiłeś mi.

Po co mi tkać
misternie coś
z okruchów, jak
nic z tego mi nie przyjdzie?
I spieszyć się
i gonić noc,
by skończyć nim
w zenity słońce wzejdzie?

W letargu otępiały wzrok
i ciągle jeden, jeden krok
do domu.

„Nic się nie zdarzy”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Niepokojące rzeczy są.
Nadprzyrodzone rzeczy są.
I co trzeba się ich bać.
Co trzeba się ich bać.

To tchórzem jest podszyty tchórz.
Co tchórzem jest, co chowa nóż
wprost pod koc na którym śpi
i już mniej mu sie śni.
cóż, skoro wciąż się tli
strach, strach co liczy dni.

REF. Gdy pośród burz nasz Anioł Stróż
ponad głowami fruwa,
gdy pośród burz nasz Anioł Stróż
pod sklepieniami czuwa
nic się nie zdarzy,
nic się nie zdarzy…

Czas jagby nigdy, nigdy nic.
Czas jakby nigdy, nigdy nic
ten strach wodą z siebie zmyć,
znów tak po prostu żyć,
w noc śpiewać refren ten
w głos śpiewać go przez sen.

„Gdy już nie ma tego”
tekst - Patrycja Kosiarkiewicz

Gdy już nie ma tego,
co wierzyłeś kiedyś,
że kochałeś mocno,
aż po krew.
Gdy już nie ma tego,
wtedy wszystko inne
nagle staje i traci sens.

Liczyć się przestaje,
to, co się zdawało,
że naprawdę ważne mogło być.
Czas jak zamroczony,
z okiem w dal utkwionym
nie potrafi znów do przodu iść.

REF. I nie ma już religii.
I nie ma innych dłoni.
I nie ma nic czym byś zastąpić mógł
to, czego już niestety
też nie ma , co wierzyłeś,
że tak kochałeś mocno, aż po ból.

Nieposłuszną głowę mam,
co spiskuje przeciw mnie
i zdradliwie sięga wstecz
wyszukując imie twe…