Boże Narodzenie
25.12.2005Moi Drodzy!
Właśnie wstałam od stołu.
Uff… Jest Boże Narodzenie. Szare, takie bez śniegu. Ale co tam! Migocząca choinka, na korytarzu zapach przygotowywanych od wielu dni potraw. Pudełka, wstążki, kawa, makowiec.
Zastanawiam się czego Wam życzyć i myślę sobie, że to co najważniejsze to spokój ducha i pokój w sercu. Radość, że można dokładać cegiełki do wielkiej budowli Pana Boga, wiara, że można pokonać każdą przeszkodę bądź zatykając na jej szczycie flagę zwycięstwa, bądź akceptując ten prosty fakt, że nie zawsze się wygrywa a porażka daje owoc nawet obfitszy niż triumf. Mądrość i siłę.
Wszystkiego dobrego!
Patrycja
Tagi: życzenia
